Centrum edukacyjne dla młodzieży Centrum wolontariatu Centrum szkoleniowo doradcze Hotel Silesius Publico bono
 

What makes my life worth living

Przez cały czerwiec trwały przygotowania do projektu "What makes my life worth living", które odbył się w dniach 9-19 lipca w naszym Domu Spotkań.

Wrażenia z pierwszego spotkania (3-6.06.2005):

Nikt z nas, uczestników, nie zajmuje się profesjonalnie filmem. Dlatego niezmiernie przydatne byly warsztaty filmowe. Poznaliśmy kilka tajników robienia filmu, którymi podzieliła się z nami Aga - nasza specjalistka od filmu! Zastanawialiśmy się nad tym, co przyciąga odbiorcę, jakie są ważne elementy podczas filmowania, znaczeniem ruchu kamery, świata. Przy okazji robiliśmy różne ćwiczenia, dzięki którym oswoiliśmy się z posugiwaniem się kamerą. Mieliśmy przy tym mnóstwo zabawy!

Na naszych następnych spotkaniach omawiać będziemy nasze pomysły na scenariusz, a potem... to już tylko: AKCJA! I kamera w ruch!

 
Ania, Magda, Kasia, Radek, Tomek, Dora i Ania

Podczas pierwszego spotkania uczyliśmy się o tym, czym jest film i jak poslugiwać się kamerą. A w ostatni weekend ....

..zastanawialiśmy się czym tak naprawdę są wartości i gdzie możemy je zobaczyć w codziennym życiu. Po długich dyskusjach wybraliśmy pięć wartości, które w naszym odczuciu są najważniejsze dla młodych Polaków i które chcemy pokazać w naszym filmie:
  • szacunek do tradycji
  • miłość
  • życie
  • szczęście
  • wiara
Zaczęliśmy też robić zdjęcia do filmu - nie zdziwcie się więc, gdy spacerując po Wrocławiu zostaniecie przez nas złapani w kadr

A potem ...

to już byla tylko ciężka praca nad montażem....


A po projekcie Tomek napisał:

Brałem udział w projekcie filmowym pod tytułem What makes my life worth living. Był to według mnie jeden z bardziej udanych projektów w jakich uczestniczyłem. Były to warsztaty międzynarodowe, gdzie ścierało się 6 zupełnie innych kultur i to właśnie sprawiało, że stawały się one jeszcze ciekawsze. Z początku były gry, zabawy, które miały za zadanie zapoznać nas ze sobą. Później rozmawialiśmy o wartościach (czym są, co dają nam w życiu), na końcu zaczęliśmy kręcić i składać film w jedną całość. Nauczyłem się bardzo dożo o filmie, zasadach i sposobie tworzenia go..., a podczas samej realizacji filmu napotykalismy na problemy, które trzeba było rozwiązywać... najczęściej każdy pomagał każdemu i w związku z tym nauczyliśmy się pracować w grupie. Mam nadzieję, że to nie był mój ostatni taki projekt :)


Wrażenia Radka Janicy (twórcy naszego logo):

Razem z 6 innymi uczestnikami z Polski i z wolontariuszami z 6 innych krajów brałem udział w projekcie filmowym, obszerniej opisanym powyżej. Mogłoby się wydawać, że stworzenie filmu nie należy specjalnie do trudnego zadania. Jednakże ta mylna opinia szybko zeszła na drugi plan. Poprzeczka była bardzo wysoka. Owy projekt bowiem kosztował nas wiele wysiłku i niczym "stachanowce" sukcesywnie zmagaliśmy się z jego realizacją i poznawaniem tajników filmowania - nie od razu przecież Kraków zbudowano! Film był o wartościach, więc nie obeszło się bez teorii. Ale i na praktykę po tym fachowym przygotowaniu przyszedł wreszcie czas. Także jak widzicie wszystko było dopięte na ostatni guzik, nie mogliśmy pozwolić sobie na prowizorkę, w końcu był to projekt międzynarodowy. Wystarczyło teraz czekać na gości - meritum sprawy! To było 10 dni pełnej aktywności, choć nie zabrakło czasu na rozluźnienie (m.in.podczas pamiętnego wieczoru międzynarodowego, wycieczki integracyjnej) - tak można streścić finał naszego projektu, opartego na pomocniczości, zwieńczonego stworzeniem świetnego filmu o wartościach.
Był to już drugi projekt w mojej historii z Domem Spotkań i mogę szczerze powiedzieć, że sporo z niego wyniosłem (wiedzy i doświadczenia rzecz jasna)! Nowe znajomości, kwestia szlifowania języka, edukacja kulturowa, wszystko to zawierał właśnie nasz ambitny projekt.
Każdy opuścił to przedsięwzięcie w świetnym nastroju, a co najważniejsze wolontariusze z zagranicy zrozumieli także, że Polska to nie kraj białych niedźwiedzi, i pojęcie globalizacji jak najbardziej u nas funkcjonuje! Także nie pozostaje nic innego jak wystawić projektowi "What makes my life worth living" najwyższe rekomendacje, po prostu plan wykonaliśmy, w 100%.


Niniejszy projekt został zrealizowany przy wsparciu Wspólnoty Europejskiej w ramach Programu MŁODZIEŻ.
Treści tego projektu niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Wspólnoty Europejskiej, czy Narodowej Agencji i instytucje te nie ponoszą za nie odpowiedzialności.








Wstecz
Drukuj