Centrum edukacyjne dla młodzieży Centrum wolontariatu Centrum szkoleniowo doradcze Hotel Silesius Publico bono
 

Europa jest coraz mniejsza podobnie jak świat

Europa jest coraz mniejsza, podobnie jak świat...

Ludzie od zawsze pragnęli podróżować, odkrywać, poznawać nowe kultury i miejsca. Polacy całkiem od niedawna, a dokładnie od czasu obalenia poprzedniego ustroju, mogą robić to coraz swobodniej, i co bardzo ważne, coraz taniej. Szczególnie zręczni w podróżowaniu "za jeden grosz" są młodzi ludzie. Podróżują na różne sposoby i nie ograniczają się jedynie do Europy Zachodniej, nie rzadko też opuszczają granice rodzimego kontynentu.

Od lat wielką popularnością cieszy się autostop, który mimo wielu incydentów zdarzających się w latach 90-tych ,nadal jest w świetnej kondycji. Organizowane są często wyścigi autostopowe, gdzie różne drużyny walczą o tytuł najzręczniejszych autostopowiczów, co udowodnić mogą najszybszym dotarciem do celu. Oprócz kategorii głównej są również kategorie konkursowe: najlepsze zdjęcie, najgłupsza mina kierowcy, najoryginalniejszy sposób łapania stopa, najlepsza pamiątka z podróży, najlepszy środek transportu. W zeszłym roku odbył się pierwszy dolnośląski wyścig autostopowy Auto Stop Race 2009 Wrocław - Pula (Chorwacja). Trasę niespełna 1200 km jako pierwszy pokonał zespół kobiecy z niewiarygodnie krótkim czasie 17 godzin i 40 minut. Pierwszy męski zespół dotarł prawie 9 i pół godziny później, z czym mężczyźni pewnie nie byli zachwyceni... W wyścigu startowało 86 dwuosobowych teamów.

Innym sposobem na tanie przemieszczanie się są, coraz popularniejsze w Polsce, tanie linie lotnicze. Bilet można kupić za dosłownie kilka euro. Daje to ogromne możliwości podróżowania dla osób nie mających ani dużo pieniędzy, ani czasu. W dwie godziny można znaleźć się w odległym o 2 tyś. km miejscu i cieszyć się tropikalnym słońcem.

Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia noclegów, które oprócz dojazdu stanowią najkosztowniejszą część podróżowania w tradycyjnym mniemaniu. Oczywiście, i na to znalazł się sposób, i nie jest to namiot rozbijany "na dziko. Sposobem są portale społecznościowe typu couchsurfing czy hospitality club, których członkowie oferują sobie wzajemnie darmowe noclegi w prywatnych mieszkaniach, wyjścia na spacer czy na imprezę, albo też zaproszenie na obiad. Tym sposobem można zdobyć nocleg i miejscowego przewodnika. Dzięki tego typu turystyce można poznać obcą kulturę zupełnie "od kuchni". Wielotysięczne, a może nawet wielomilionowe społeczności tych portali dają możliwość zatrzymania się w najodleglejszych miejscach świata, w wielkich miastach, miasteczkach i wsiach.
Teraz to wszystko o czym piszę wydaje mi się takie proste i oczywiste. Jednak pamiętam poczucie niepewności przed moim pierwszym wyjazdem. Nie czułem się komfortowo w języku angielskim, po raz pierwszy miałem lecieć samolotem, a przede wszystkim miałem znaleźć się w bardzo egzotycznym dla mnie kraju – Jordanii. Pojechałem tam na projekt wymiany młodzieży i tak to się wszystko zaczęło. Trzy miesiące późnej jechałem już z kolegą przez Europę do Iranu.

Wymiany młodzieży są nie tylko idealnym sposobem na podróżowanie, ale także na poznanie innych kultur, przełamanie barier , zrobieniu czegoś kreatywnego w międzynarodowej grupie, a przede wszystkim na zawarcie przyjaźni na całe życie. Dlatego też, w grudniu 2009 zorganizowaliśmy prawie dwutygodniową wymianę, której głównym tematem był pokój, nie tylko w rozumieniu braku wojny, ale także np. pokój wewnętrzny, z otoczeniem, ze środowiskiem naturalnym itp. Uczestnicy przyjechali w 5 osobowych zespołach z Armenii, Azerbejdżanu, Jordanii, Egiptu, Bułgarii oraz Łotwy. Wymiana wypełniona była licznymi warsztatami polegającymi na wspólnej pracy nad głównym tematem, ale również na poznawaniu swoich kultur przez poznanie zwyczajów, zachowań, kuchni oraz tradycji. Odbyły się także warsztaty filmowe, fotograficzne i z bloggingu, podczas których tworzyliśmy prace promujące pokój.

To naprawdę nie jest takie trudne jak się wydaje. Wspierała nas wrocławska organizacja – Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa. Musieliśmy tylko wymyślić projekt, napisać i złożyć aplikacje o fundusze do programu Młodzież w Działaniu, a kilka miesięcy później odbieraliśmy z lotniska roześmianych ale czasem i przerażonych uczestników projektu, niektórych będących po raz pierwszy za granicą, i dla których Polska jest egzotycznym krajem.

Adrian Winnicki


Projekt wymiany młodzieży “Peace Action Peace Satisfaction” sfinansowany został ze środków
Komisji Europejskiej w ramach programu “Młodzież w Działaniu”




Wstecz
Drukuj