W styczniu i lutym gościliśmy w Domu Spotkań młodzież w wieku 15-25 lat narodowości polskiej lub polskiego pochodzenia, mieszkającą w obwodzie grodzieńskim na Białorusi oraz w obwodzie zaporoskim na Ukrainie.
Osoby te należą do Związku Polaków na Białorusi oraz działającego przy nim Towarzystwa Młodzieży Polskiej oraz do Towarzystwa Języka i Kultury Polskiej w Zaporożu na Ukrainie. Są to młodzi ludzie, którzy aktywnie biorą udział w działalności swoich organizacji. Są uczniami szkół ponadpodstawowych oraz studentami, których oprócz pochodzenia polskiego łączy świadomość własnego pochodzenia, a co za tym idzie zainteresowanie kulturą i językiem polskim.
W czasie dwóch 10 dniowych spotkań młodzież miała możliwość aktywnego wypoczynku połączonego z uczestnictwem w warsztatach edukacyjnych i licznych spotkaniach. W programie zaplanowane zostały zajęcia z zajęcia z języka polskiego, warsztaty tradycyjnego śpiewu i tańca, spotkania z lokalną młodzieżą i organizacjami młodzieżowymi podczas których poruszone zostały tematy związane z tożsamością (na poziomie lokalnym, narodowym, europejskim), warsztaty dotyczące możliwości uczestnictwa w międzynarodowych projektach młodzieżowych. Ważnym elementem projektu było zapoznanie uczestników z regionem Dolnego Śląska i Wrocławia od strony historycznej, kulturowej oraz turystycznej.
O projekcie napisały uczestniczki Inna i Ania z Ukrainy:
Kiedy przyjechaliśmy do Polski, nie spodziewaliśmy się, że tak miło spędzimy tutaj czas. Ludzie byli bardzo otwarci i sympatyczni, zawsze szeroko uśmiechnięci, a także pomocni. Pozytywnie zaskoczyło nas zachowanie Polaków, których spotkaliśmy w mieście. Inaczej niż u nas na Ukrainie, ludzie nie przechodzili przez ulicę na czerwonym świetle, spokojnie czekając na zmianę światła.
Pierwszego dnia miało miejsce spotkanie integracyjne, na którym spotkali się wszyscy uczestnicy wyjazdu. Polubiliśmy gry, na których mogliśmy się lepiej poznać, a spotkanie to pomogło nam zrozumieć cel i zapoznać się z planem naszego pobytu we Wrocławiu. Podobało nam się to, że przez cały czas odbywały się spotkania kulturalne, na których mogliśmy szlifować język polski. Po południu udaliśmy się do restauracji z tradycyjnym polskim jadłem o nazwie „Kurna Chata", gdzie zdziwiła nas wielkość serwowanych tam porcji.
Drugiego dnia mieliśmy spotkanie z polskimi dziewczynami, będącymi tu na wolontariacie Dorotą i Marysią, które były radosne, miłe i wciąż wspominamy spędzony z nimi czas. Opowiedziały nam o kilku wydarzeniach związanych z Polską historią, co było bardzo pożyteczne i interesujące. W Domu Spotkań spotkaliśmy się z profesorem, który również przybliżył fakty dotyczące polskiej przeszłości a także wyświetlił film o Drugiej Wojnie Światowej. Był on o prześladowaniach Armii Radzieckiej na ludności Polskiej. Cały dokument był bardzo pouczający, ale ciężko się go oglądało ze względu na drastyczne sceny.
W międzyczasie poznawaliśmy Wrocław poprzez grę zaproponowaną przez prowadzących. W jej ramach tańczyliśmy poloneza z mieszkańcami tego miasta, robiliśmy sobie z nimi zdjęcia.. Ludzie byli bardzo pomocni i przyjacielscy, odpowiadali nam na wszelkie nasze pytania. Dzięki nim dowiedzieliśmy się o krasnoludkach, które zamieszkują niższe poziomy miasta oraz mogliśmy sobie wyrobić dobre zdanie o Polakach.
Mieliśmy również okazję obejrzeć postmodernistyczny spektakl w teatrze, gdzie wystawiali sztukę omawiającą sprawę żydowską w Polsce. Nie wszyscy słowo w słowo zrozumieli sztukę, ponieważ nie było okazji, by jednocześnie móc przeczytać słowa, które wymawiali aktorzy, dlatego też nie każdemu się to podobało. Mimo wszystko podobał nam się spektakl jako całość. Sposób, w który go wyreżyserowano był na bardzo wysokim poziomie. Bogate dekoracje przykuwały wzrok a profesjonalna gra aktorów oraz wykonywane w czasie sztuki tańce zapadły nam głęboko w pamięć.
Następnego dnia poszliśmy z wizytą do opery. Dla wielu z nas, młodych ludzi, była to pierwsza możliwość, aby odwiedzić takie miejsce. W czasie wystawianej tam klasycznej sztuki urzekł nas śpiew operowy, stroje, w które ubrani byli aktorzy oraz ciekawe dekoracje.
Naturalnie było wiele miejsc, które mieliśmy okazje zwiedzić, ale nie sposób je wszystkie opisać. Nie można jednak nie wspomnieć choćby o Świdnicy czy Kudowie Zdroju, a także o odwiedzonych przez nas uczelniach wyższych Wrocławia. Podczas spotkań z profesorami zarówno na Uniwersytecie Wrocławskim jak i Uniwersytecie Ekonomicznym otrzymaliśmy wiele cennych i przydatnych informacji, które przedstawiły nam możliwość studiowania w stolicy Dolnego Śląska, między innymi o programie „Teraz Wrocław".
Program, w którym wzięliśmy udział umożliwił nam przede wszystkim poznanie ojczyzny naszych dziadków oraz skonfrontowania ich opowieści z rzeczywistością panującą we współczesnej Polsce. Podkreślić należy również fakt, że przy okazji wspomnianych wcześniej wycieczek po Dolnym Śląsku mieliśmy również możliwość odwiedzenia sąsiedniego państwa - Czech, poznania nowych ludzi i ich mentalności. Było nam bardzo miło obserwować wysoki poziom życia oraz kultury. Cieszyliśmy się, że mieliśmy okazję do odwiedzenia Polski i mamy nadzieję, że w przyszłości nasze oba państwa będą żyły w przyjaznych i sąsiedzkich stosunkach.
P.S. Macie wspaniałą kuchnię, lubimy wasze potrawy!!!
Informacji o projekcie udzielą: Anna Jamroz-Ciesielska oraz Anna Sławczewa.
Projekt był finansowany ze środków Kancelarii Senatu RP w ramach zlecania zadań w zakresie opieki nad Polonią i Polakami za granicą w 2010 r.
Projekt został objęty honorowym patronatem Konsulatu Generalnego RP w Brześciu oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego.